Bezrobocie na obszarach wiejskich

Rate this post

Kolejny, dramatyczny i ściśle związany z sytuacją w rolnictwie problem wiejski, to skala jawnego i ukrytego bezrobocia. Na obszarach wiejskich mieszka 38 % Polaków, ale 45 % wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych. Szczególnym problemem polskiej wsi jest ukryte bezrobocie w rolnictwie indywidualnym, czyli w rodzinach chłopskich. Wg przeprowadzonych badań bezrobocie ukryte w indywidualnych gospodarstwach rolnych szacuje się w granicach od 590tys. do 900tys. osób. Ogółem poziom bezrobocia ukrytego i rejestrowanego można określić na poziomie od 1,3 mld do 1,7 mld osób. Osoby bezrobotne na wsi rekrutują się przede wszystkim z ludności nie chłopskiej, czyli wśród ludności nie posiadającej gospodarstw rolnych. Stopa bezrobocia ludności pozarolniczej jest znacznie większa niż ludności związanej z rolnictwem. Wśród bezrobotnych przeważają kobiety i osoby młode w wieku poniżej 25 roku życia. Na stopę bezrobocia wpływa także poziom wykształcenia, który stanowi główną barierę w uzyskaniu konkurencyjnej pozycji na rynku pracy przez bezrobotnych mieszkańców wsi.

Z badań wynika, że poprawa konkurencyjności polskiego rolnictwa drogą ograniczenia jednostkowych kosztów pracy może zwiększyć liczbę bezrobotnych o dalszy 1 do 1,2 miliona ludzi. Tak więc, mamy mniej więcej dwa miliony bezrobotnych na polskiej wsi już dzisiaj, a trzeci milion pojawi się, gdy przyspieszony zostanie proces poprawy struktury agrarnej, efektywności produkcji rolnej, czy odchodzenie od rolnictwa tych, którzy już dzisiaj nie traktują go, jako źródła utrzymania. [1]

Dodajmy do tego obrazu szczególny przypadek bezrobocia ludzi, którzy stracili pracę w wyniku restrukturyzacji dawnych PGR-ów. Podczas restrukturyzowania przedsiębiorstw państwowych dochodziło często do wielu zwolnień pracowników. Bardzo często w pierwszej kolejności zwalniane były osoby dojeżdżające codziennie do pracy a posiadające gospodarstwo lub działkę rolną jako dodatkowe źródło dochodów. Alternatywą był zwykle powrót do rodzinnej wsi i przejęcie części lub całości gospodarstwa rodziców. Spośród około 330 tysięcy zatrudnionych w 1991 roku w PGR- ach na koniec 2000 roku, pracowało w nich nie więcej, niż 78 tysięcy osób. I nawet jeżeli bezrobocie popegeerowskie w skali kraju jest nie większe, niż 2,5 proc.[2] [3] ogólnego bezrobocia, to w poszczególnych województwach sytuacja przedstawia się dramatycznie.

Polska wieś charakteryzuje się dużą koncentracją bezrobocia jawnego wśród ludności nie chłopskiej i dużą koncentracją bezrobocia ukrytego wśród ludności chłopskiej. Mamy, więc do czynienia z nadmiarem siły roboczej w rolnictwie, a brakiem miejsc pracy poza rolnictwem. Sytuacja ta opóźnia konieczną restrukturyzację rolnictwa i prowadzi do zwiększenia dysproporcji w rozwoju ekonomicznym i materialnych warunkach życia.


[1]   Polityka rolna UE a problemy polskiej wsi i rolnictwa, ekai.pl

[2]   Polityka rolna UE problemy polskiej wsi i rolnictwa, str. Internetowa: ekai.pl

[3]   „Rolnictwo i gospodarka żywnościowa w Polsce w aspekcie integracji z UE”, MRiRW, Warszawa 2002, s.6.

Agenda 2000

Rate this post

Kontynuacją programu Mac Sharry’ego jest Agenda 2000, dokument zawierający zasady Wspólnej Polityki Rolnej na okres 2000-2006 zatwierdzony na szczycie UE w Berlinie w marcu 1999 roku.[1] Agenda 2000 jest reformą, która zawiera najbardziej radykalny program reform WPR z dotychczas realizowanych.

Do podstawowych założeń Agendy 2000 należało:

  1. W ramach polityki rynkowej:
  • stopniowa redukcja cen gwarantowanych o 20% w sektorze produkcji wołowiny i o 15% w sektorze upraw i mleczarstwie;
  • rezygnacja z podtrzymywania cen rynkowych na rzecz dotacji wyrównawczych ;
  • bezpośrednie płatności kompensujące rolnikom spadek dochodów w wyniku zmniejszenia produkcji i niższych cen.
  1. W ramach polityki rozwoju obszarów wiejskich:
  • wspieranie restrukturyzacji regionów słabiej rozwiniętych oraz dotkniętych problemami;
  • promocja uzupełniających lub alternatywnych form działalności;
  • -system wcześniejszych emerytur;
  • szkolenie zawodowe rolników;
  • promowanie rolnictwa konkurencyjnego i wielofunkcyjnego oraz modernizacja gospodarstw rolnych;
  • wprowadzenie nowych technologii i poprawa jakości produktów;
  • poprawa struktury gospodarstw rolnych, przetwórstwa i sprzedaży produktów rolnych; -ułatwienie rozpoczęcia działalności młodym rolnikom w postaci jednorazowej premii lub dopłaty do spłaty odsetek kredytu;
  • finansowe wsparcie dla gospodarstw rolnych położonych na terenach o niekorzystnych warunkach naturalnych;
  • zachęty do gospodarowania pozwalającego na ochronę środowiska, poprawę jakości krajobrazu i zachowanie walorów naturalnych.

Agenda 2000 określa istotne kwestie rozwoju rolnictwa unijnego do roku 2006 oraz sposób finansowania rozwoju rolnictwa i wsi. W związku z procesem rozszerzeń Unii, w Agendzie 2000 przewidziano zwiększenie pomocy finansowej dla krajów ubiegających się o członkostwo. W latach 2000-2006 w ramach programu SAPARD Komisja Europejska przekaże 10 krajom kandydującym pomoc w wysokości 520 mln euro rocznie, z czego Polsce przypadnie ponad 168 mln euro rocznie.[2]


[1] S. Stańko: Wspólna Polityka Rolna i jej reformy-Biuletyn Informacyjny ARR, nr 9/1999.

[2] I. Jędrzejewski: Reforma wspólnej polityki rolnej-wnioski dla polskiego rolnictwa, BOSS-ROLNICTWO, nr 24/1999, s.28-33.

Rynek pracy na wsi

Rate this post

Zdaniem A. Kowalskiego[1], wzrost nakładów na programy edukacyjne w środowisku wiejskim jest niezbędny nie tylko ze względów produkcyjnych, a więc w celu wspierania przedsiębiorczości, aktywności i zaradności, ale także do walki z bezrobociem. Problem bezrobocia, zarówno jawnego jak i ukrytego jest jednym z najważniejszych. Polskie rolnictwo posiada nadmiar ludzi pracujących, którym trzeba stworzyć nowe miejsca pracy. A. Rosner[2] wymienia kilka kwestii omawiając uwarunkowania odpływu zatrudnienia z rolnictwa do innych działów gospodarki:

  1. Bezrobocie na obszarach wiejskich wynosi około 1 mln osób.
  2. W rolnictwie występuje bezrobocie ukryte (przeludnienie agrarne), które szacuje się na około 600-700 tys. osób.
  3. Nie ma przesłanek wskazujących na możliwość przesunięcia wiejskich nadwyżek pracy poza wieś. Migracje stałe oraz wahadłowe do miast są niewielkie, a przy obecnych kosztach migracji wzrastać będą powoli. Brak mieszkań powoduje małą mobilność siły roboczej. Na lokalnych rynkach pracy, skupionych w miastach, bezrobotni wiejscy przegrywają konkurencję z miejskimi, a inwestorzy tworzą nowe miejsca pracy chętniej w miastach niż na wsi.
  4. Falowania demograficzne, występujące na przemian wyże i niże demograficzne, powodują, że obecnie przyrasta liczba osób w wieku produkcyjnym. Kończą szkoły roczniki wyżowe, a wiek emerytalny osiągają niżowe. Szacunki wskazują, że ponad połowa europejskich (bez dawnego ZSRR) przyrostów liczby osób w wieku produkcyjnym w najbliższych latach skupiona będzie w Polsce.

Najprawdopodobniej, obecnie i w najbliższych latach, nie należy oczekiwać zmniejszenia zatrudnienia w rolnictwie w większej skali i spadku bezrobocia na wsi. Warunki takie powstaną, zdaniem A. Rosnera, wówczas, gdy poprawi się stan równowagi na „bieżącym” rynku pracy i ulegnie zmniejszeniu nacisk „reprodukcyjny”, związany z czynnikami demograficznymi[3]. Jest to ogromy problem, z którym w niedalekiej przyszłości rządzący będą musieli się uporać.

W Europie Zachodniej stopa bezrobocia zwiększyła się z około 2,1% w 1965r. do 10,8% w 1995r. i nadal rośnie. Występuje wzrost bezrobocia mimo zmniejszania się roczników w wieku produkcyjnym. Stopa bezrobocia w Unii Europejskiej w 2002 r. wahała się od 11,4% w Hiszpanii do 2,4% w Luksemburgu. Znacznie wyższy poziom bezrobocia rejestrowany był w krajach kandydujących. Najwyższą stopą bezrobocia charakteryzowała się Polska, w której liczba bezrobotnych stanowiła już blisko 19% ludności aktywnej zawodowo. Niewiele lepiej przedstawia się sytuacja w Bułgarii i Słowacji. Najniższą stopę bezrobocia wśród państw kandydackich miała Malta 5,1% i Węgry 5,8%. Część państw pretendujących do członkostwa w Unii Europejskiej systematycznie zmniejsza poziom stopy bezrobocia, Łotwa z 20% w 1998r. do 12% w 2002r.; Słowenia z 7,3% do 6,4%; Węgry z 10,1% do 5,8%. Polska należy do państw w których sytuacja na rynku pracy pogarsza się, co determinuje wysoką i rosnącą stopę bezrobocia.

Tab. nr 5. Stopa bezrobocia w Europie (w %)

Państwo 1998 1999 2000 2001 2002
Grecja 10,9 11,8 11,0 10,4 9,9
Hiszpania 15,2 12,8 11,3 10,6 11,4
Niemcy 9,1 8,4 7,8 7,7 8,2
Portugalia 5,1 4,5 4,1 4,1 5,1
Wielka Bryt. 6,2 5,9 5,4 5,0 5,1
Włochy 11,7 11,3 10,4 9,4 9,0
POLSKA 10,6 13,9 16,1 18,2 18,6
Czechy 6,5 8,7 8,8 8,1 7,3
Węgry 8,0 7,1 6,4 5,7 5,8
Słowacja 12,6 16,2 18,6 19,2 18,5

Źródło: Urząd Komitetu Integracji Europejskiej, internet.

Nie ulega wątpliwości, że to właśnie bezrobocie jest najbardziej dotkliwym i gorzkim owocem przemian ustrojowych. Od samego początku poziom bezrobocia systematycznie wzrasta tak, iż obecnie wynosi prawie 19% ogółu ludności czynnej zawodowo, tj. 3,3 mln osób. Są wśród nich pracownicy zlikwidowanych Państwowych Gospodarstw Rolnych, którzy po 14 latach transformacji nie mieli szczęścia znaleźć nowej pracy. Również upadła część drobnego przemysłu zlokalizowana w małych miasteczkach, stanowiąc ważną przyczynę osłabienia gospodarczego wsi i wzrostu bezrobocia.

Rok 2003 przyniósł nieznaczną poprawę na rynku pracy, od marca bezrobocie systematycznie, choć bardzo powoli, spada. W lutym pracy nie miało najwięcej, bo 3 mln 345 tys. (18,7%), aktywnych zawodowo Polaków, na koniec października 3 mln 58 tys. osób. W tym okresie bezrobocie spadło w piętnastu województwach, a w woj. kujawsko-pomorskim pozostało bez zmian. Najbardziej znacząco zmalało w województwach lubelskim i lubuskim (po 1,2%). Najwyższe bezrobocie jest na Warmii i Mazurach (27,4%)[4].

W Polsce, w przeciwieństwie do Europy Zachodniej, nie tylko nie mamy zmniejszenia się liczby ludności w rocznikach w wieku produkcyjnym, lecz przewiduje się prawie dwumilionowy przyrost siły roboczej do 2005 roku. Tworzenie tylu miejsc pracy w naszym kraju jest szczególnie trudne. Przy tak niskiej konkurencyjności gospodarki nie będziemy mogli stworzyć takiej liczby nowych miejsc pracy, aby wyhamować bezrobocie.

Jedyną szansą przywrócenia atrakcyjności inwestowania w miasteczkach i na terenach wiejskich jest zapewnienie szeregu niezbędnych warunków, aby inwestorzy widzieli korzyści lokowania kapitału na tych terenach.

W celu pobudzenia inwestycji związanych z rozwojem przedsiębiorczości na terenach wiejskich muszą być stworzone mechanizmy przyciągania kapitału przez takie instrumenty, jak[5]:

  1. Zapewnienie inwestorom odpowiednich terenów;
  2. Tworzenie programów stymulowania, zakładania oddziałów i filii dużych przedsiębiorstw na wsi i w małych miasteczkach;
  3. Realizacja programów podnoszenia kwalifikacji ludności wiejskiej;
  4. Wdrażanie programów pomocy doraźnej dla właścicieli firm;
  5. Preferencyjne traktowanie inwestorów przez władze lokalne;
  6. Inwentaryzacja podupadających zakładów przemysłowych na terenach wiejskich w celu poszukiwania szans potencjalnego ich rozwoju.

Tych problemów nie rozwiąże się realizując programy lokalne, czy wojewódzkie. Potrzebny jest program ogólnokrajowy, w którym należy położyć większy nacisk na doskonalenie rozwiązań prawnych, finansowych i organizacyjnych, normujących funkcjonowanie przedsiębiorstwa , oraz na usprawnienie systemów zapewniających świadczenie usług: doradczych, informacyjnych i szkoleniowych. Zadaniem władz regionalnych i lokalnych powinna być współpraca z instytucjami tworzącymi infrastrukturę, niezbędną do rozwoju przedsiębiorczości. Na tym poziomie powinny powstawać programy uwzględniające specyfikę regionu.


[1] M. Kłodziński, A. Rosner, Zróżnicowany rozwój…………………. s. 35.

[2] A. Rosner, Konsekwencje restrukturyzacji rolnictwa dla rynku pracy, Warszawa 1997 r.

[3] M. Kłodziński, A. Rosner, Zróżnicowany rozwój zachodniej i wschodniej Polski, ……………….. s.35.

[4] Z pracą trochę lepiej, Rzeczpospolita 25 listopad 2003 r.

[5] J. Łuć, Przedsiębiorczość pozarolnicza, w: Dylematy i szanse rozwoju gospodarki wiejskiej, Warszawa 1995 r.

Wspólna Polityka Rolna Unii Europejskiej

Rate this post

praca magisterska

Ogólna charakterystyka Wspólnej Polityki Rolnej

Wspólna polityka rolna jest jedną z najstarszych polityk Unii Europejskiej i przez wiele lat ukształtowała się jako najbardziej kompleksowa polityka społeczno-ekonomiczna Wspólnoty.[1] Postanowienie o utworzeniu w Europie wspólnego rynku rolnego istniały jeszcze przed utworzeniem Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, jednak podstawowe zasady wspólnej polityki rolnej określone zostały dopiero w Traktacie Rzymskim 25 marca 1957 roku. Zasady te obejmują wszystkie działania podejmowane przez Wspólnotę Europejską, które dotyczą sektora rolnego.

Jednym z wielu powodów utworzenia wspólnej polityki rolnej było poprawa wyżywienia ludności powojennej Europy, a co za tym idzie zwiększenie produkcji rolnej.[2] Ponadto stanowisko to wynikało także ze znacznego zacofania rolnictwa krajów członkowskich Wspólnoty. Przejawem tego zacofania była zła struktura agrarna, niskie wyposażenie rolników w maszyny i urządzenia a także wysoki stopień zasobów siły roboczej.[3]

Wspólna polityka rolna prowadzi działania mające na celu ochronę rynku rolnego. Rolnictwo jest sektorem bardzo wrażliwym, wymaga specjalnego traktowania i przede wszystkim pomocy. W rolnictwie proces produkcji jest o wiele dłuższy niż w przemyśle czy handlu oraz jest obarczony często wpływami niezależnymi od człowieka, czynnikami naturalnymi. Nakłady poniesione na rolnictwo zwracają się po dłuższym czasie niż w innych gałęziach gospodarki, a obrót kapitałem jest wolniejszy. Stwierdzono również, że rolnictwo nie ma warunków do sprostania konkurencji rynku światowego, dlatego też wykształciła się praktyka ochrony rolnictwa Unii Europejskiej przed konkurencj ą ze strony państw nie członkowskich oraz interwencji na rynkach wewnętrznych.[4]

Wspólnota dążyła do europejskiego modelu rolnictwa oznaczającego rolnictwo konkurencyjne, nowoczesne, zróżnicowane, metody produkcji rolnej bezpieczne dla środowiska naturalnego, utrzymanie aktywnych ekonomicznie obszarów wiejskich oraz prostszą politykę rolną.

Polityka rolna jest najbardziej rozbudowaną polityką gospodarczą w UE, jednak też najbardziej kosztowną. W przeciwieństwie do innych sektorów gospodarki, które funkcjonują na zasadach rynkowych, rolnictwo jest szczególnie chronione i wspierane.

Polityka rolna Wspólnoty Europejskiej jest długookresową wspólną polityką zawierającą w sobie wysoki stopień państwowej interwencji, która zmierza do osiągnięcia celów socjalnych i ekonomicznych5.

Cele Wspólnej Polityki Rolnej

Podstawa włączenia rolnictwa do wspólnego rynku EWG były zapisy Traktatu Rzymskiego, który w art.39 wyznacza specyficzne cele wspólnej polityki rolnej. Są one następujące:

  • zwiększenie produktywności rolnictwa w drodze wspierania postępu technicznego, racjonalny rozwój produkcji rolnej oraz optymalne wykorzystanie czynników produkcji, zwłaszcza siły roboczej;
  • zapewnienie odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej, poprzez zbliżenie poziomu dochodów osób zatrudnionych w rolnictwie do dochodów osób zatrudnionych w innych działach gospodarki;
  • stabilizacja rynków rolnych, a zatem cen i dochodów, wzrost produkcji powoduje, że na rynku może pojawić się nadmierna podaż. Nadwyżka jak i niedobór świadczą o niestabilnym rynku, aby zmniejszyć te wahania Wspólnota podjęła działania za pomocą systemu cen gwarantowanych i gwarantowanej sprzedaży produktów, na które nie ma zbytu;
  • zapewnienie dobrego poziomu zaopatrzenia ludności w produkty rolne.

Do osiągnięcia wyżej wymienionych celów w ramach wspólnej polityki rolnej przewidziano środki, które polegają na skutecznej koordynacji wysiłków podejmowanych w ramach kształcenia, badań naukowych i upowszechniania wiedzy rolniczej oraz wspólnym działaniu na rzecz zwiększania poziomu konsumpcji niektórych produktów.,, W zależności od politycznej lub gospodarczej konieczności muszą być uwzględniane wybrane cele. Traktat nie [5] [6] hierarchizuje celów Wspólnej Polityki Rolnej, przez co określone cele mogą i w praktyce muszą być traktowane priorytetowo. Najważniejsze jest, by organy Wspólnoty realizując jeden cel minimalizowały negatywne skutki zastosowania pozostałych celów.’’[7]

Zasady Wspólnej Polityki Rolnej

Wspólna polityka rolna opiera się na trzech istotnych zasadach: zasada jedności, preferencji Wspólnoty i finansowej solidarności.

  • Zasada jedności rynków oznacza swobodny przepływ towarów rolnych pomiędzy państwami członkowskimi, handel w ramach Wspólnoty powinien być nieskrępowany jak w granicach kraju członkowskiego. W myśl tej zasady produkty przemieszczają się w UE bez przeszkód, ponieważ zostały zniesione cła, ograniczenia ilościowe, podatki oraz subwencje krajowe. Zastosowanie tej zasady wymagało ujednolicenie systemów cen, pomocy bezpośredniej, jednolitych reguł konkurencji, zharmonizowania norm administracyjnych, przepisów fitosanitarnych i weterynaryjnych, a także przyjęcia wspólnych reguł w handlu produktami rolnymi z krajami trzecimi.
  • Zasada preferencji Wspólnoty oznacza pierwszeństwo zbytu na rynku Wspólnoty dla własnych produktów rolnych. Chroni wspólny rynek Wspólnoty przed tanim i prowadzonymi na wielką skalę importem z krajami trzecim, aby zapewnić europejskim rolnikom odpowiedni poziom dochodów, a także przed fluktuacjami cen na rynkach światowych, aby zapewnić stabilność rynków rolnych Wspólnoty. Celem jednak najważniejszym jest jednak zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego. Ze względu na to wprowadzono system zmiennych opłat wyrównawczych i system subwencjonowania eksportu produktów europejskich do krajów trzecich. Mechanizmami nie były objęte wszystkie wspólne organizacje rynków rolnych, lecz tylko organizacje najbardziej chronione, ponieważ niektóre z nich odwoływały się do mniej protekcyjnego systemu ceł.[8]

Zasada solidarności finansowej polega na ponoszeniu kosztów wspólnej polityki rolnej solidarnie przez wszystkie kraje członkowskie, bez względu ma terytorialny i rzeczowy aspekt wykorzystania środków finansowych w ramach tej polityki.

Struktura Wspólnej Polityki Rolnej

Podczas konferencji państw członkowskich w Stresie w 1958 roku ustalono, że wspólna polityka rolna obejmuje dwa rodzaje polityk: politykę strukturalną (polityka rozwoju obszarów wiejskich) i politykę rynków rolnych.[9] W celu prowadzenia tych polityk wspólna polityka rolna wykorzystuje różne środki organizacyjne i ekonomiczne.


[1] M. Burnat: Zrozumieć negocjacje, KPRM, Warszawa 2001.

[2] M. Brzóska: Wspólna Polityka Rolna Unii Europejskiej, Instytut Europejski, Łódź 1998, s.15..

[3] D. Czykier- Wierzba: Rolnictwo Polskie a integracja z Unią Europejską, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 1995, s.9.

[4] J. Rowiński: Szanse i zagrożenia polskiego rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego po wstąpieniu Polski do UE, IERiGŻ, Warszawa 2000.

[5] A. Jurewicz, B. Kozłowska, E. Tomkiewicz: Polityka Rolna Wspólnoty Europejskiej w świetle ustawodawstwa

[6] orzecznictwa, SCHOLAR, Warszawa 1995, s.45.

[7] El. Kawecka-Wyrzykowska, E. Synowiec: Unia Europejska-przygotowanie Polski do członkostwa, rozdz.5, Warszawa 2001.

[8] J. Borowiec, K. Wilk: Integracja Europejska, , Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej, Wrocław 2005, rozdz.11, s.347.

[9] J. Borowiec, K. Wilk: op. cit.

Świadczenie usług przez wiejskie gospodarstwo domowe

Rate this post

podrozdział pracy magisterskiej o rozwoju wsi

Dla mieszkańców wsi, właścicieli mniejszych gospodarstw rolnych, których dochody z produkcji rolnej nie pokrywają potrzeb rodziny konieczne jest poszukiwanie dodatkowej pracy i uzyskania dochodów poza produkcją rolną.

Różnorodne świadczenia na rzecz innych gospodarstw domowych, jak i całej społeczności wioskowej powinno stanowić potencjalne i dość pokaźne źródło pieniężnych i niepieniężnych dochodów rodziny. Obecnie to co nazywamy usługami świadczonymi przez członków rodziny, prawdopodobnie w znacznie większym stopniu jak w innych krajach, stanowi jeszcze przejawy pomocy sąsiedzkiej i tradycyjnego współdziałania z całą społecznością wiejską. Zasady gospodarki rynkowej wprowadzone w okresie transformacji zachwiały podstawami sąsiedztwa. Do marginalizacji tej niegdyś bardzo ważnej instytucji społeczności wiejskiej przyczyniła się przede wszystkim mechanizacja rolnictwa, umożliwiająca prowadzenie gospodarstwa rolnego bez angażowania większej liczby ludzi, w okresie szczególnie intensywnych prac polowych. Praca przy sianokosach lub w żniwa, nie wymaga już skoordynowanej współpracy kilku, czy kilkunastu rodzin prowadzących gospodarstwo rolne. Podobnie jak zbiór roślin okopowych, który jeszcze niedawno angażował znaczne nakłady pracy fizycznej.

Rozwój nowoczesnych technik komunikacji, dostępność środków umożliwiających szybkie przemieszczanie się w przestrzeni, jak i umasowienie sprzętu audiowizualnego, komputerowego oraz postępującą telefonizację wsi marginalizuje funkcje instytucji sąsiedzkich. Również w pozaekonomicznych wymiarach życia rodziny wiejskiej, związanych chociażby z organizacją życia towarzyskiego czy pomocą w tzw. zdarzeniach losowych.

Od kilku lat mamy do czynienia z przeobrażeniem istoty stosunków sąsiedzkich, sprowadzających się do[1]:

  • ograniczenia zakresu wzajemnych świadczeń, gdyż część świadczeń przeradza się w stosunki umowne, odpłatne usługi sąsiedzkie;
  • powiększenia przestrzeni wyboru partnera do ściślejszej współpracy, gdyż o doborze sąsiada decydują dodatkowe elementy, takie jak przyjaźń, wspólnota zainteresowań, współpraca w ramach organizacji itp.;
  • przeniesienia podstawowego celu ewentualnego współdziałania z sąsiadem prawie wyłącznie na płaszczyznę korzyści partnerów stosunku sąsiedzkiego i nikłym respektowaniu dobra wsi jako całości.

Możemy stwierdzić pewną ogólniejszą prawidłowość, mniejsze zbiorowości społeczne, nie dysponujące zazwyczaj wystarczającą liczbą instytucji zaspakajających określone potrzeby swoich członków, muszą je zastępować na drodze samopomocy grupowej. Szczególnie wiele tego typu świadczeń przypisanych było spółdzielczości wiejskiej. Gminne Spółdzielnie Samopomocy Chłopskiej, Spółdzielnie Kółek Rolniczych, Spółdzielnie Mleczarskie wypełniały większość funkcji ekonomicznych, usługowych, kulturowych. Za sprawą skomplikowanych procesów zachodzących w spółdzielczości większość instytucji typowo rolniczych przestała na rynku istnieć. W obrębie społeczności wiejskiej dochodzi do tzw. transferu funkcji, a więc przejmowania funkcji spełnianych dotychczas przez jednostki usługowe przez rolników posiadających wolne moce i siły produkcyjne.

Zanika również wspólna działalność gospodarcza we wspólnotach gospodarczych, jakim było „Grupowe Użytkowanie Sprzętu”, kupowanego za pieniądze odprowadzane z podatku rolnego na konto „Funduszu Rozwoju Rolnictwa”. Gdyż sprzęt ten nawet nie jest już zarządzany przez wieś tylko najczęściej dzierżawiony lub przywłaszczony przez pojedynczych gospodarzy. Wieś polska, poddana procesowi zmian społecznych za sprawą wprowadzania mechanizmów wolnego rynku, stopniowo przekształca pomoc sąsiedzką w obrębie swojej społeczności w wymianę usług o charakterze komercyjnym. Działania takie pojawiły się w obrębie stosunkowo niewielkiej części wiejskich gospodarstw domowych, w około 20% badanych respondentów[2]. W zdecydowanej większości przypadków miały one charakter sporadyczny, jako że w około dwóch trzecich pojawiły się kilka razy w roku lub jeszcze rzadziej. Występuje jednak grupa około 7%, w której takie usługi świadczy się często, bo co najmniej kilka razy w miesiącu.

Przeprowadzona analiza wykazuje, że świadczenie odpłatnych usług sąsiedzkich częściej występuje w rodzinach wieloosobowych z niewielkim gospodarstwem rolnym. Więcej interesujących danych uzyskujemy rozszerzając analizowany temat o rodzaje odpłatnie świadczonych usług sąsiedzkich. Znacznie rzadziej niż można było oczekiwać pojawia się pomoc w gospodarstwie rolnym, mimo że jest to najczęściej występująca płatna usługa. Prawie na tym samym poziomie natomiast występują prace remontowo-budowlane w domach i obejściach sąsiadów.

Zdecydowanie w tyle są prace ogrodowe, oraz naprawa samochodu. Rzadziej wykonujemy usługi związane z pracami domowymi i opieką nad małym dzieckiem. Znacznie szerzej pomoc znajomych, krewnych czy sąsiadów jest wykorzystywana w przypadku prac wymagających bardziej specjalistycznych kwalifikacji, wykraczających poza ramy owych „zwykłych” prac domowych. Szczególnie przydatna jest „złota rączka” przy naprawach urządzeń i instalacji technicznego wyposażenia domu i obejścia. Trzeba jednak stwierdzić, że relatywnie duża popularność tego typu usług sąsiedzkich wynika z faktu przypisywania im cech przysługi, a więc czynności, która jest następstwem odwzajemnienia się za czynności mające miejsce w przeszłości lub, która może mieć miejsce w przyszłości.

Korzystanie z bezpłatnych usług krewnych czy znajomych niesie ze sobą jednak pewną niedogodność natury psychologicznej. Owa niedogodność wynika z głęboko zakorzenionej w świadomości i praktyce społecznej reguły wzajemności[3], zgodnie z którą jesteśmy zobowiązani do rewanżu za każde nieodpłatne przekazane dobro czy wyświadczoną usługę. Tak więc przyjmując czyjąś pomoc rodzina wiejska stawia siebie w dość niewygodnej sytuacji, jako że musi poszukiwać sposobu na tzw. odwdzięczenie się.

Z przedstawionego materiału możemy stwierdzić, że w Polsce mamy do czynienia z początkową fazą komercjalizacji usług sąsiedzkich w obrębie wiejskiego gospodarstwa domowego.

Znaczące jest to, że nie pojawiły się w badanej grupie usługi „administracyjne”, pisanie podań, wypełnianie dokumentów związanych z produkcją i obsługą bankową, czy chociażby udzielanie korepetycji. Usługi te są częste u rodzin wiejskich naszych zachodnich sąsiadów.

Stosunkowo niewielki zasięg zjawiska, skromny zakres świadczonych usług nie może przynosić znaczącego dochodu, stanowi ono tylko drobne uzupełnienie domowego budżetu.

Tylko 1385,1 tys. (18,6%), czyli mniej niż co piąta osoba utrzymywała się wyłącznie lub głównie z dochodów z pracy w swoim gospodarstwie rolnym, natomiast dla 14,8% ludności praca ta stanowiła dodatkowe źródło utrzymania w ciągu całego roku[4]. Dla utrzymujących się dodatkowo z pracy w swoim gospodarstwie rolnym, główne źródło dochodów dla 42,3% stanowiła praca najemna, praca na własny rachunek – 6,1%, natomiast dla przeszło połowy 51,6% było to niezarobkowe źródło dochodu, wśród których dominowały emerytury pracownicze 16,5% i renty z tytułu niezdolności do pracy (renta inwalidzka) – 16,2%.

Tylko 1385,1 tys. (18,6%), czyli mniej niż co piąta osoba utrzymywała się wyłącznie lub głównie z dochodów z pracy w swoim gospodarstwie rolnym, natomiast dla 14,8% ludności praca ta stanowiła dodatkowe źródło utrzymania w ciągu całego roku[5]. Dla utrzymujących się dodatkowo z pracy w swoim gospodarstwie rolnym, główne źródło dochodów dla 42,3% stanowiła praca najemna, praca na własny rachunek – 6,1%, natomiast dla przeszło połowy 51,6% było to niezarobkowe źródło dochodu, wśród których dominowały emerytury pracownicze 16,5% i renty z tytułu niezdolności do pracy (renta inwalidzka) – 16,2%.


[1] S. Zawisza, Potrzeby rodzin wiejskich i gospodarstw domowych na wsi w okresie transformacji rynkowej, Wieś i Rolnictwo, 1997, nr 1.

[2] A. Kaleta, Nowe formy aktywności ekonomicznej mieszkańców wsi, Warszawa 2000r.

[3] R. Caldini, Wywieranie wpływu na ludzi – teoria i praktyka, Gdańsk 1995 r. s. 33-34.

[4] Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2002r.

[5] Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2002r.